![]() |
Ich turystyczne pasje. |
O tym, jak zdobywa się punkty na ogólnopolskich rajdach górskich i nie tylko rozmawiałam ze Zdzisławem Kiedrowskim i Markiem Olejnikiem z KWP w Bydgoszczy.
Najpierw na rajdy organizowane przez Komisję Turystyki RKF przy MSWiA, Komendę Główną Straży Granicznej i Komendę Główną Policji zaczął jeździć Marek Olejnik. Potem dołączył do niego Zdzisław Kiedrowski.
Na pierwszy wspólny rajd pojechali w 2003 r. w Pieniny. Był to XXXII Ogólnopolski Rajd Górski „Szlakami Obrońców Granic”. Pojechali tam ze swoimi rodzinami. Zdzisław Kiedrowski z żoną Haliną, a Marek Olejnik z synem Jackiem.
We czwórkę stworzyli drużynę o swojsko brzmiącej nazwie „Kujawiak” . Od tamtej pory uczestniczą każdego roku w dwóch rajdach. Na pierwszy jadą w czerwcu, a na drugi we wrześniu. W tym roku w dniach 25 czerwca – 1 lipca byli w Beskidzie Wyspowym na XXXV Ogólnopolskim Rajdzie Górskim „Szlakami Obrońców Granic” i od 19 do 23 września na XIV Spotkaniu Turystycznym Policji w Beskidzie Śląskim. Na rajdach spotykają się zawsze z „policyjnymi wędrowcami” z całej Polski. Każdego roku jest to ponad 30 drużyn.
Wszystkie mają do pokonania tą samą trasę wcześniej przygotowaną przez organizatora. Średnio jest to ok. 20 km. Zgodnie z regulaminem trzeba zameldować się na wszystkich punktach kontrolnych na trasie. A każdy punkt jest cenny. Zawodnicy punktowani są m.in. za znajomość trasy, historii Policji, historii Straży Granicznej czy z udzielania pierwszej pomocy. Dodatkowe punkty można zdobyć za ułożoną i odśpiewaną na ognisku piosenkę rajdową. Wszystko skrzętnie jest zapisywane w karcie drużyny, którą zawodnicy otrzymują na starcie. Każdego dnia, niezależnie od pogody, musi się ona zgłosić przed komisją sędziowską w komplecie. Trasy nie są trudne. Pokonuje się je w ciągu 6-9 godzin.

Chociaż po całym dniu wędrówki zmęczenie daje o sobie znać, to jednak wszyscy są zadowoleni. W tym roku na rajd drużyna „Kujawiaka” wyruszyła we wzmocnionym składzie. Jej piątym zawodnikiem został 4-letni Szymon Kiedrowski.
Wszyscy są z niego dumni, bo dzielnie, z pomocą taty, pokonał całą trasę rajdu.
Otrzymał za to dyplom jako najmłodszy uczestnik. Kiedyś takie dyplomy otrzymywał Jacek Olejnik, który na rajdy z ojcem jeździ od 13-tego roku życia.
Drużyna „Kujawiaka” ma też swoje trofea - trzy puchary, wiele dyplomów i odznak turystycznych. Każda pamiątka jest dla nich cenna. Każda wiąże się z pięknymi turystycznymi przeżyciami. Już teraz myślą o rajdach w przyszłym roku – letnim w Gorcach i jesiennym w Górach Świętokrzyskich. Bardzo by chcieli, by ktoś odpowiedzialny, kto lubi wędrówki i dobrą zabawę dołączył do ich drużyny. Może wtedy, też przy ognisku zaśpiewają wspólnie ułożoną przez siebie piosenkę.
Rozmawiała
Katarzyna Witkowska