Policjanci z Włocławka zatrzymali mężczyznę, który najpierw skradł szampony, a gdy ekspedientki zamknęły drzwi wejściowe sforsował je zabranym ze stoiska tasakiem do mięsa. Sprawca wpadł po krótkim pościgu. Teraz za uszkodzenie mienia grozi mu kara do 5 lat więzienia, odpowie także za kradzież.
Wczoraj (28.11) po południu do dyżurnego włocławskiej komendy miejskiej zadzwoniła ekspedientka jednego ze sklepów przy ul. Promiennej z prośbą o pomoc. Z jej relacji wynikało, że z drugą pracownicą zamknęły wewnątrz mężczyznę, który skradł szampony. Gdy policjanci przyjechali na miejsce okazało się, że podejrzewany klient nie zamierzał czekać na przyjazd stróżów prawa. Zabrał ze stoiska mięsnego tasak i sforsował nim szklane drzwi, przez które uciekł. Chwilę później 21-latek był już w rękach mundurowych. Teraz odpowie za przestępstwo uszkodzenia mienia za co grozi do 5 lat więzienia. Kodeks karny za kradzież rzeczy, której wartość nie przekracza 250 zł przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności, albo grzywny.
nadkom. Małgorzata Marczak
Oficer Prasowy
KMP Włocławek
Publikacja: Kamila Ogonowska
KWP w Bydgoszczy
Zespół Prasowy