Na 3 miesiące do aresztu trafił włamywacz, którego na gorącym uczynku zatrzymał ksiądz. Sprawca wpadł po tym jak, w jednym z kościołów, ze skarbonki usiłował skraść pieniądze. Jak wynika z zebranych przez funkcjonariuszy dowodów ma on na swoim koncie kilka takich przestępstw. Teraz może mu grozić do 10 lat więzienia.
Przypomnijmy: włamywacz został zatrzymany przez księdza jednej z toruńskich parafii na gorącym uczynku w miniony czwartek (26.01.12). Sprawca zamiast wrzucić datek
do kościelnej skarbony postanowił go wyjąć, skradł z niej kilkaset złotych. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Z zebranego przez funkcjonariuszy materiału dowodowego wynika, że 42-latek ma na swoim koncie jeszcze kilka tego typu przestępstw. Łącznie śledczy udowodnili mu, że na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy dziewięć razy włamał się lub usiłował włamać do parafialnych skarbonek. Decyzją sądu został aresztowany tymczasowo na 3 miesiące. Za kradzież z włamaniem grozi mu kara do 10 lat więzienia.
Zespół Komunikacji Społecznej
KMP w Toruniu
Publikacja: Kamila Ogonowska
KWP w Bydgoszczy
Zespół Prasowy