Wiadomości

Oszuści tym razem zaatakowali na terenie Lipna

Data publikacji 25.08.2016

Aż sześć mieszkanek Lipna w starszym wieku odebrało wczoraj telefon od rzekomej „wnuczki”, „córki” oraz „syna” z prośbą o pieniądze na pokrycie kosztów za spowodowanie wypadku drogowego. Na szczęście oszustom nie udało się sfinalizować ich przestępczych zamiarów. W jednym przypadku wypłacie pieniędzy zapobiegła pracowniczka banku-brawo!

Wczoraj (24.087.16) lipnowscy policjanci przyjęli sześć zgłoszenie usiłowania wyłudzenia pieniędzy metodą na najbliższego członka rodziny. Nieznani sprawcy zaatakowali  mieszkanki Lipna w wieku od 79 do 89 lat. Schemat działania oszustów był bardzo podobny. Każda z kobiet odebrała telefon od osoby podającej się za: zapłakaną wnuczkę, zdenerwowaną córkę oraz syna. Rozmówca twierdził, że spowodował wypadek drogowy i rozpaczliwie potrzebuje pożyczki w kwocie od 20 do 100 tys. na pokrycie kosztów tego zdarzenia, aby uniknąć konsekwencji karnych. W jednym przypadku oszust podający się za „syna” starszej pani, dla uwiarygodnienia zaaranżowanej sytuacji, przekazał telefon rzekomemu policjantowi, który oczywiście potwierdził jego wersję.
Na szczęście nikt nie został pokrzywdzony, bo potencjalne ofiary zachował ostrożność. W jednym przypadku na szczególne podkreślenie zasługuje czujność i rozważne zachowanie  pracowniczki jednego z oddziałów lipnowskiego banku. Kobieta, zareagowała błyskawicznie po tym, jak zgłosiła się do niej 85-latka z prośbą o zlikwidowanie lokaty pieniężnej w kwocie 30 tys. zł., aby pomóc rzekomemu synowi w potrzebie. Dzięki temu starsza pani nie straciła swoich oszczędności.

Policjanci cały czas przestrzegają! – jeśli będzie nas dotyczyła podobna sytuacja możemy być pewni, że mamy do czynienia z przestępcami. W takim przypadku nigdy nie działajmy pochopnie, ułatwiając zadanie oszustom. Nie przelewajmy pieniędzy na wskazane przez nieznaną osobę konto i co więcej – nie zaciągajmy na tę okoliczność pożyczki z banku! Najlepiej rozłączmy rozmowę i od razu skontaktujmy się z innym członkiem rodziny, zaufanym znajomym, aby na spokojnie zweryfikować zaistniałą sytuację. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy się natychmiast skontaktować z Policją – numery telefonu alarmowego to 997 lub 112.

Pamiętajmy przy tym, że prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy, ani nie informują telefonicznie o prowadzonych działaniach.

Zwracamy się z apelem do osób młodych, aby informowały swoich rodziców, dziadków, znajomych czy sąsiadów w starszym wieku o sposobach działania oszustów. Powiedzmy im, jak się wtedy zachować. Opanowanie i zwykła ostrożność może uchronić te osoby przed utratą oszczędności całego życia.

Pamiętajmy!

Oszuści są bezwzględni i ciągle modyfikują sposoby swojego przestępczego działania, by wzbogacić się kosztem, w szczególności starszych, samotnie mieszkających osób. Podają się również za pracowników administracji, instytucji państwowych, organizacji charytatywnych, dawno niewidzianych członków rodzin. Policjanci radzą co zrobić, by nie ułatwiać oszustom zadania.

Jeśli do naszych drzwi puka nieznajoma osoba, bez względu na to za kogo się podaje, zawsze żądajmy okazania dokumentu tożsamości, oglądając go dokładnie. Nim wpuścimy osobę do środka, zamknijmy mieszkanie na klucz i poprośmy np. sąsiadkę o asystowanie przy rozmowie.

Pamiętajmy, że prawdziwe wizyty przedstawicieli administracji poprzedzone są np.; ogłoszeniem na klatce schodowej. Nie ufajmy przy tym telefonicznym zawiadomieniom – może dzwonić oszust.

Nie ufajmy osobom proszącym o możliwość pozostawienia informacji dla sąsiadki. Pójdziemy po kartkę i długopis, a oszust wejdzie do mieszkania.

Oszuści często działają w duecie. Jedna osoba towarzysząc gospodarzowi  prosi o sprawdzenie kuchenki czy odpływu w łazience, a druga w tym czasie splądruje mieszkanie.

Bądźmy bardzo ostrożni w kontakcie z obnośnymi sprzedawcami. Podczas prezentacji dywanu, pościeli, czy sprzętu RTV, możemy stracić gotówkę i kosztowności.  

Bądźmy szczególnie ostrożni, gdy odwiedzające nas osoby żądają pierwszej raty, zaliczki. Zawsze możemy to zapłacić później w banku, na poczcie czy przelewem.

Pamiętajmy, aby w przypadku jakichkolwiek podejrzeń lub wątpliwości natychmiast zawiadomić o tym Policję.

 

Autor: asp. szt. Anna Kozłowska
Publikacja: Kamila Ogonowska

Powrót na górę strony