Uniemożliwili dalszą jazdę pijanemu kierowcy - WIADOMOŚCI - Policja Kujawsko-Pomorska

WIADOMOŚCI

Uniemożliwili dalszą jazdę pijanemu kierowcy

Data publikacji 30.08.2016

Zachowaniem godnym pochwały i naśladowania wykazali się świadkowie, którzy uniemożliwili dalszą jazdę pijanemu kierowcy. Jak się okazało, 21-latek był pod działaniem blisko 3,5 promila alkoholu i nigdy nie miał prawa jazdy.

Zdarzenie miało miejsce w miniony weekend wieczorem na terenie Kikoła. Wówczas dyżurny lipnowskiej policji otrzymał zgłoszenie od świadka zdarzenia, że jadący ulicą Targową kierowca osobowego renault prawdopodobnie jest pijany. Od razu został tam skierowany najbliższy patrol ruchu drogowego.

Mundurowi ustalili na miejscu, że zgłaszający wraz ze swoim znajomym udaremnili dalszą jazdę kierowcy renault, który w ogóle nie panował nad swoim zachowaniem. Jechał całą szerokością jezdni, zajeżdżał drogę innym pojazdom, a w pewnym momencie wjechał na chodnik i niewiele brakowało, aby uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji. Mężczyźni, widząc co się dzieje, natychmiast zareagowali. Wykorzystując nadarzającą się sytuację, podbiegli do samochodu i wyciągnęli kluczyki ze stacyjki. Kierowcy nie zdołali ująć, bo ten wyrwał im się z rąk i ukrył za budynkiem pobliskiej szkoły. Niedługo tam jednak pozostał, bo chwilę później trafił prosto w ręce policjantów.

Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości zatrzymanego uciekiniera. Wynik był zatrważający. 21-latek miał w organizmie prawie 3,5 promila alkoholu. Ponadto, chwilę później policjanci ustalili, że nigdy nie posiadał on prawa jazdy.  

Teraz nieodpowiedzialnego kierowcę czekają zarzuty, a potem dotkliwe konsekwencje za jazdę po pijanemu. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności, co najmniej 3 letni zakaz kierowania oraz wysokie świadczenie pieniężne. Odpowie również za kierowanie bez uprawnień.

Zachowanie i postawa dwóch mieszkańców Kikoła jak najbardziej zasługuje na pochwałę i słowa uznania. Postępując w ten sposób obaj mogą być dumni z tego, że być może zapobiegli tragedii.

Autor: asp. szt. Anna Kozłowska
Publikacja: Kamila Ogonowska