Zaginiony odnaleziony nad Wisłą - WIADOMOŚCI - Policja Kujawsko-Pomorska

WIADOMOŚCI

Zaginiony odnaleziony nad Wisłą

Data publikacji 27.02.2018

Policyjne doświadczenie nie zawiodło i tym razem. Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Bydgoszczy patrolując w Toruniu okolice Bulwaru Filadelfijskiego i nabrzeże Wisły zauważyli młodzieńca, którego zaginięcie zgłoszono w komendzie policji w Inowrocławiu. Na widok policjantów zaczął uciekać i głośnymi okrzykami informował o swoich zamiarach.

Wczoraj (26.02.2018 r.) policjanci z  Oddziału Prewencji Policji w Bydgoszczy mieli służbę w rejonie działania Komisariatu Policji Toruń-Śródmieście. Krótko po godzinie 16:00 usłyszeli komunikat  o 19-latku, którego zaginięcie zgłoszono w Inowrocławiu. Zapamiętali rysopis podany funkcjonariuszom. Ponieważ istniało duże prawdopodobieństwo, że ów młodzieniec mógł przyjechać do Torunia, policjanci zaczęli patrolować okolice Bulwaru Filadelfijskiego i nabrzeże Wisły.

W pewnym momencie, policjanci zauważyli młodego mężczyznę rysopisem przypominającego zaginionego. 19-latek stał nad brzegiem rzeki, wpatrywał się w wodę i zachowywał się niespokojnie. Widząc to jeden z policjantów natychmiast podbiegł do niego i chwycił za rękę. Pozostali pomogli doprowadzić go do radiowozu. Okazało się, że policyjne doświadczenie nie zawiodło. To był zaginiony z Inowrocławia. Funkcjonariusze wezwali na miejsce pogotowie. Ratownicy  podjęli decyzję o przewiezieniu tego człowieka do szpitala. Decyzją lekarza 19- latek  miał tam pozostać, a policjanci wrócili do dalszej służby.

Po kilkudziesięciu minutach ten sam patrol usłyszał  kolejny komunikat, iż wcześniej dowieziony przez nich mężczyzna samowolnie oddalił się z placówki zdrowia.  Przypuszczając, że młodzieniec w chwili kryzysu znów zechce powrócić w to samo miejsce, ponownie zaczęli patrolować okolice nabrzeża. W pewnym momencie na ul. Popiełuszki, w okolicach Portu Zimowego, zauważyli osobę posturą przypominającą odnalezionego wcześniej nastolatka. Na widok policjantów zaczął uciekać i głośnymi okrzykami eksponować swoje zamiary. Policjanci postanowili rozdzielić się. Jedni biegli wzdłuż ogrodzenia, aby uniemożliwić nastolatkowi przedostanie się w pobliże wody, a inny z funkcjonariuszy pobiegł bezpośrednio za nim. Ostatecznie mundurowym udało się go zatrzymać. Ponownie dowieźli go do  szpitala. Tam trafił pod opiekę specjalistów.

Autor: podinsp. Wioletta Dąbrowska
Publikacja: podinsp. Monika Chlebicz